sobota, 4 października 2014

Sweet dreams... łakomczuszki :-)

Dziś witam was na słodko, bo karpatką :-) Podobno cukier uzależnia i jest jednym z najsilniejszych narkotyków, mnie tam akurat taki narkotyk pasuje. Wiem, wiem w cycki nie pójdzie, ale cóż, ja na swoje akurat narzekać nie mogę :-D Karpatka powstała szybko i łatwo bo z proszku. Kopiec kreta też robię z proszku, a jest smacznie i wszystkim smakuje, chyba nawet z proszku tego samego producenta. Lubię sobie ułatwiać życie, lubię takie pół produkty.
 Oczywiście ciasto nie jest z granatem, dodałam go jako ozdobnik do zdjęcia ;-) W tle jest dynia i już wiecie co się będzie jutro kroić... Skoro w sklepie zabrakło mojej pysznej zupy krem z dyni to zrobię sobie sama taką zupę. Jutro mam wolne, więc cała kuchnia moja. Jeszcze sałatkę zrobię z granatem, tak znowu ten granat, ale to dlatego, że mojej mamie posmakował, więc specjalnie dla niej robię jutro sałatkę.
Z innego rodzaju pół-gotowców preferuję Dania Babci Zosi, w moim sklepie osiedlowym mam trzy rodzaje zup do wyboru: krupnik, pomidorowa i zupa z soczewicy. Mniam, zwłaszcza ostatnie. Produkt absolutnie wegetariański, na suszu warzywnym, bez dodatków ani konserwantów, bez substancji anty-zbrylających.
 Sama natura w odpowiednio dobranych proporcjach, a z jednego pudełeczka wychodzi zupka na cztery osoby.
Tu przykład: krupnik. Do wyboru są zupy, dania z ryżem lub kaszą, placki ziemniaczane i same suszone warzywa. 
dla zainteresowanych podaję link do strony z szybkimi i zdrowymi, w pełni wegetariańskimi daniami: http://sklep-sys.pl

A na jutro rano propozycja śniadania od "master chef oddaj fartucha", czyli mnie Pestki na pancakes. Przepis bardzo prosty, ponieważ ja nie lubię skomplikowanych przepisów i pracochłonnych, obiad na szybko i smacznie, a nie stanie pół dnia przy garach :-P 
  • 2 jajka
  • 2 szklanki mleka
  • 2 szklanki mąki
  • trochę cukru
Ubić białka na sztywno, resztę składników wymieszać i dodać do tego pianę z białek, smażyć na patelni bez tłuszczu! Najlepiej podawać z dżemem lub syropem klonowym. Ja korzystam z tej drugiej opcji, syrop klonowy jest zdrowszy od miodu i mniej kaloryczny :-) A do tego bardzo smaczny. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz