wtorek, 30 września 2014

Czerwone chwile, czyli granatem we mnie rzuć!

Kiedy wróciłam do domu z pracy czekała na mnie miła niespodzianka. Wiecie co to jest najlepszy deser kiedykolwiek? To jest wtedy kiedy jest budyń malinowy posypany pestkami granatu :-)
Tylko jak ten granat rozbroić? Najlepiej wyjąć zawleczkę i rzucić daleko przed siebie. A jak rozbroić owoc granatu?

  • Owoc dokładnie umyj i osusz papierowym ręcznikiem kuchennym. Następnie połóż go na desce do krojenia, chwyć mocno w poprzek, lekko ściśnij i ostrym nożem przekrój na pół.
  • Połówkę granatu pochyl, przekrojoną stroną do dołu, nad miską. Wypukłą stroną łyżki lub tępą stroną noża niezbyt mocno uderzaj łupinę – pestki wypadną prosto do miski.
  • Resztę pestek wyłup widelcem lub palcami, nie zostawiaj miękkiego i szklistego miąższu, to jest również jadalne
Kupując granat wybieraj ciężkie owoce o jednolitej barwie. Wtedy pestki będą na pewno pełne soku :-) Ja niestety nie mogę natrafić na tak piękny granat, ale ten lżejszy, że się tak wyrażę również dobrze smakuje ;-) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz